• Wpisów:170
  • Średnio co: 2 dni
  • Ostatni wpis:140 dni temu
  • Licznik odwiedzin:11 563 / 361 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 


Katalog przeniesiony do archiwum





170 wpisów, 221 dni


A taka jest nauka końcowa całości:

Rób, człowieku, co chcesz, i co Ci się żywnie podoba, korzystaj z życia i jego przyjemności jak chcesz i ile chcesz, lecz wiedz, że za to wszystko zostaniesz pociągnięty pod sąd: za dobro dostaniesz nagrodę, za zło - karę. Do pełnej odsiadki. Bez amnestii. Tyle.


 

 






NAPÓR LATA

Burza na górze
Na dole deszcze
Krew na murze
Na ciele dreszcze

Wyrwane drzewa
Połamane konary
Ktoś leniwie ziewa
Ktoś rozdaje dary

A na górze wojna trwa
Potęgi chłodu i ciepła się ścierają
Na dole porywane są suche drwa
Co żadnej wagi nie mają...





 

 





FRONTY

Burzliwa nasza droga
Pełna niespodzianek
Po lewej - pożoga
Po prawej - puszczony wianek

Po lewej - miasto wesołe
Po prawej - żałobny wór
Po lewej - panny gołe
Po prawej - aniołów chór

A potem - burzliwy koniec świata
I wszystkich ran rozliczenie
Tam brat nie uratuje brata
Każdy otrzyma swoje własne "wynagrodzenie"...





 

 




REZUREKCJA

Cudownie z tobą iść jedną drogą
Tak słodko i niesamowicie
Choć świat stoi pożogą
My radujemy się skrycie

My cieszymy się co dnia
I w objęciach po drogach pędzimy
Bo przecież jesteśmy z jednego pnia -
Całe życie ze sobą spędzimy

Jesteśmy jak duchy
Nierozłączne w działaniu
Nie chwytamy podpuchy -
Nie poddamy się gmatwaniu...




 

 







ŻYJ I DAJ ŻYĆ

Możesz leczyć - czemu ranisz?
Czemu znów jak przybłędę ganisz?
Czemu rozrywasz szaty?
Trzeba to było czynić przed laty...

Rachunki serc wyrównane
Długi spłacone
Idee i plany pokonane
Nigdy nie spełnione -

I te Twoje, i te moje
Wszystkie poszły do śmietnika -
Na cóż więc teraz gniewy twoje?
Życie nam przez to wciąż umyka...





 

 






OSY

Błędny krok
Gwiazdy mówią: "dość!"
Zapada zmrok
Puka niechciany gość

Drzewa szalone krzyczą
Wdzierają się do domu
Osy, które syczą
Niepotrzebne nikomu

Niepotrzebne, lecz spragnione
Nie dadzą spokojnie żyć
Bo kiedyś one były upragnione
A teraz nikt nie chce z nimi być...







  • awatar Beyond Comprehension: @gość: no i gdzie jesteś, osoqniu? Bo ja czekom i czekom.. Zdążysz przed końcem świata? :D :*
  • awatar Gość: @Beyond Comprehension: elegancko, tanio i z błyskiem w oku. Biere. Ej potem powstanie taka pieśń na naszo cześć na kanwie Twojego wiersza: Pieśń Przygodna Dwójki Losów Godna Ty-Przyjedź tam Gdzie kończy się horyzont Odnajdziesz mnie Tak odpalimy przemian lont Ja-Przyjedę traktorem Zabierę niezbędne sprzęty Tym zaorzemy ten kraj Ruski, znienawidzony, przeklęty Ty- Będę z osoqniem Dzięki tej nowej hodowli Wróg pójdzie z dymem - Nie zostanie nawet budowli RAZEM- Ty i ja zwyciężymy Chwała Bohaterom! Po wszystkim polubimy Ty i ja ku życia sterom
  • awatar Beyond Comprehension: @gość: za dychę xd NA WSCHODZIE SŁOŃCA Przyjedź tam Gdzie kończy się horyzont Odnajdziesz mnie sam Tam odpalimy gont Przyjedź ciężarówką Zabierz niezbędne sprzęty Tam koń zrówna się z mrówką Będzie dużo przynęty Przyjedź z domem Dla tej nowej hodowli A wróg pójdzie z dymem - Nie zostanie nawet budowli ...
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (7) ›
 

 






JESTEŚ moim CUDEM

Kocham cię, Wspaniały
Przy tobie sama frunę
Przy tobie lekki świat cały
A ja po obłokach sunę

Przy tobie wraca lato
Słońce świeci wspaniale
Dzieci wołają: Tato!
A ja cieszę się stale

Przy tobie świecą gwiazdy
Jakby jaśniej, goręcej
A ja pragnę do nich jazdy
Coraz więcej i więcej...





 

 





MASKARADA

Ludzie to trupy
Bez wyrazu
Wszyscy tacy sami
Wszyscy dają gazu

Wszyscy biegną w amoku
Dokąd oczy poniosą
Nie zatrzymując się z rozmysłem
Bawią się kosą

Bezbarwni
Bez celu
Pełni farbek na twarzy
A na głowie - żelu...




 

 




PIEŚŃ OBLUBIEŃCA

Gdzie jesteś, Kochana?
Łzy mnie zalewają
Wróg rzuca na kolana
Choć złoczyńcy dobrze się mają...

Gdzie jesteś, serce moje?
Twój szept ledwo słyszę
Ktoś niszczy domu naszego podwoje -
A ja ledwo dyszę...

Szukam cię wszędzie
Wysyłam gońców po całym kraju
Boję się, co z nami będzie -
Nigdzie nie ma naszego utraconego raju...





 

 






CALL OF ABSENCE

Puste są miejsca, gdzie ciebie nie ma
A wszelkie żywioły - nudne
Dusza umiera, bólem niema
Nadzieje zmieniają się w złudne

Świat ciszą pusty
Hałasem bezsensu przygniata
W oknach wiszą podarte chusty
Nigdzie nie widać lata

Zimno trzęsie od środka
Nicość umysł i ciało przenika
Nawet miłość nie może być słodka
Bo wszystko we mgle gdzieś całkiem znika...





 

 



MAJSTERSZTYK

Pięknie tańczysz, rusałko
Sprytnie wymachujesz pałką
Zgrabnie robisz fikołki -
Kłaniają się ci nawet kołki

Piękny dałaś pokaz
Wielu zgrabnych ruchów na raz -
Szef cię na pewno pochwalił
I na brak wrażeń się nie żalił

Oto jestem w waszych rękach -
Waszym jest, czy skonam w mękach
Czy z radością, na deskach teatru
Uniosę się na skrzydłach wiatru...





 

 





POTOKI CZUŁOŚCI

Nie płacz, Kochanie
Przyjmij me przytulanie
Przyjmuj me pocałunki
Jako miłości podarunki

Bierz je garściami
Rozkoszuj się zapachami
Wzrastaj w dobroci
A szczęście cię ozłoci

Oto szczęście to natchnienie
To duszy miłe westchnienie
To obecność delikatna i czuła
Gdy nowe życie w sercu kuła...





 

 




YOUR DEAL

Nie chcesz kochać ni czynić dobrze
Wybrałeś zło i obojętność
Oddałeś życie niejednej kobrze
Bogiem twym majętność

Nie chcesz serca złota
Ni dusz kosztowności
Będziesz miał po uszy błota
I zero miłości

Nie chcesz piękna ducha
Ani poświęcenia -
Będziesz miał to, co wysra mucha
I może jeszcze - złudzenia...



PS. Zdjęcie upamiętnia los pałacu w Rakoszycach - zjadł go rak






 

 




EGOIZMY

Całe miasto chwastami zarośnięte
Nikt tego nie sprząta
Miasto nie ma na to pieniędzy -
Więc pieleniem głowy sobie nie zaprząta...

Posadziłam piękny krzak kwiatowy
W miejscu zacienionym
I obok - także ten owocowy
W stanie zabiedzonym

Pyszne owoce zerwałeś
I sam wszystkie zjadłeś
Choć one były moje, bo ty nic nie miałeś -
Tak niewiele mi w życiu dałeś...





 

 




BALONY

Ludzie są jak balony
Gdy pełne - odlatują
Lub ich lot jest skończony
I jako puste - wegetują...

Gdy zbyt mocno pompujesz -
Pękają z hukiem
A gdy odkorkujesz -
Spadają łukiem...

Nie mają w sobie siły
Ani możliwości
By się nie skończyły -
By człowiek czerpał zawsze z miłości...





 

 






WŁOS W GARDLE

Stanął mi w gardle włos
A nawet dwa
I choć miał minąć zły los -
Nadal trwa

Z obrzydzenia pluję
Zbiera mnie na wymioty
Wyrwy w duszy szpachluję
Przerastają mnie kłopoty

Włos zakręcony i prosty
Jak na dwa sposoby zatracone dusze
Od których na ciele mam same krosty
I kryć się przed światem muszę...


Pozdrawiam czytelników







 

 







DO MARTWYCH SERC

A kiedy przyszła życia noc
Zabrała urok i moc
Lecz jeszcze przyjdzie sąd
Rozliczy każdy błąd...

Strzeż się, zdradziecki Judaszu
I ty, zimny Annaszu i Kajfaszu
Bo przyjdzie na was sądny dzień
A wasze życie okryje śmierci cień -

Bo nie ten umiera, kogo zabiją
Ani ten, kogo ustawicznie biją -
Umiera ten, co w śmierci żyje
Którego serce z bólu wyje...







 

 






RACHUNKI

Za wszystko przyjdzie ci zapłacić -
Nie myśl, że tego unikniesz
Każdy dług będziesz musiał spłacić
Aż z tej ziemi znikniesz...

Bo każda przyjemność kosztuje
Więcej niż na to zasługuje
Rachunki za grzech są horrendalne
A żądania zapłaty - nachalne

Tylko Bóg darmo daje
Łaskę, miłość i zbawienie
Każdy u niego do syta się naje -
Tylko u Niego jest odpocznienie...






  • awatar eMGie: @RYSUNKI PRZYRODNICZE: Mówią, że wolny rynek rządzi się swoimi prawami, czasem nie do ogarnięcia ... ceny idą w górę, choć "dolar" spada :P
  • awatar RYSUNKI PRZYRODNICZE: Kupieckie myslenie - coś za coś. Ale na dłuższą metę to nie działa, bo kto ustala ceny?
  • awatar eMGie: Tylko płacić? Chyba są przewidziane płatności w drugą stronę :P Ludzie nie tylko grzeszą przecież .. :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 



NIEZWYCIĘŻONA

Miłości nic nie pokona
Ani jakiś on, ani żadna ona
Pieszczę ją na rękach jak dziecię
Czas mi warkocze z łez plecie

Z uśmiechów - korale
Z westchnień - sukienki
Ze snów - wielkie bale
Jak czystość panienki

Porywa jak wiatr
Do szczytów Tatr
A potem rzuca w doliny
By wśród cierni zbierać słodkie maliny...





 

 



CO MI TAM

Opadają mgły
Jak pokrywa
Jak czas zły
Gdy przybywa

Wkoło półmroki
Niewyraźne obrazy
A ja stawiam kroki
I spokojnie się pasę

Nic mnie nie rusza
Ani nie niepokoi
Rajsko się ma moja dusza -
Świat na miejscu swym stoi...





 

 





ZROZPACZONA

Padam na kolana
Modlę się do Boga
Moja droga rozorana
Zewsząd wieje trwoga

"Tyś moim ratunkiem
Duszy zranionej wołaniem -
Upiłam się jak trunkiem
Swoim gorzkim płakaniem"

Stoję we łzach, zrozpaczona
Lecz w duszy - niepokonana
Choć zostałam zhańbiona
Z ziemi jak chwast wyrwana...





 

 









JAK TO SIĘ DZIEJE

Przerwana korespondencja
Słowo od niechcenia
Porzucona atencja
Milczenie lenia

A potem - wszystko nagle się wali
Na łeb, na pysk
Jak pochodnia nagle się pali
Upada jak błyskawicy błysk

A ty? - nie wiesz jak to się stało i czemu
Zdumiony nad ruinami stoisz
Ze zdziwieniem przyglądasz się temu -
I nie wiesz, co robić i jak - i się boisz...









  • awatar eMGie: @Beyond Comprehension: Takie życie :(
  • awatar Beyond Comprehension: @gość: każda prawda kiedyś wychodzi na jaw, każda - to tylko kwestia czasu. Nie warto się oszukiwać, że coś ukryje się tak, że nie wyjdzie. Jak nie ujawnisz Ty, to ujawnią to inni. Kamienie krzyczeć będą, a księżyc stanie na świadka. I tak wszystko wyjdzie na jaw... pewnego dnia. Choć, owszem, to opóźnienie może mieć znaczenie...
  • awatar Beyond Comprehension: @gość: niestety, do czasu :(
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 





AMAZING

Kocham cię
Może ostatkiem sił
A może początkiem
Płyniesz do żył
Wspaniałym wątkiem

Kocham cię
Niepowstrzymanie
Każda próba odejścia
To umieranie -
Nie do przejścia

Kocham cię
Jak wschodząca burza
Jak w porannej zorzy słońce
Co się spoza gór wynurza
Nagie i gorące...





 

 






TAKĄ MAMĄ BYĆ

Mamo, któż jest jak Ty?
Nie ma nikogo na świecie
Każdy inny jest obcy, zły
A my dla nich - zwykłe śmiecie

Tylko ty masz dla nas serce
Wielkie, miękkie, otwarte
Dla nas brzmią jego Herze
Dla nas odkrywa tajemnic kartę

Dla nas oddaje swe życie
W pełni się poświęca -
Kochamy Cię niesamowicie
Nasza droga zawsze ku Tobie skręca...







 

 





CHCIAŁAM BYĆ DOBRA

Chciałam być dla ciebie dobra
Ale ty jesteś kobra
Ty jesteś jadowity wąż
A nie żaden stanu mąż

Ty jesteś zła chuć
I szybciej ci mnie otruć
Niż podać rękę
By skrócić krzywdy mękę

Ty jesteś trucizna
I jakaś tania łatwizna
A nie pragnienia ambitne
I cele szlachetne, szczytne




Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 





POŚCIG

Śmierć nas ściga pasjami
Nie daje złapać oddechu
Zaułkami pędzimy sami
Często na bezdechu

Uciekamy przed złym człowiekiem
I jego potwornym cieniem
Przykrywamy się twardym wiekiem
Stajemy się wspomnieniem

Czasem naturalnie
Odchodzimy sami
Gdy śmierć nachalnie
Dźga nas kosami...